Książeczka mieszkaniowa PKO BP to obecnie najciekawsza alternatywa wobec tzw. lokat antybelkowych, które – w związku z planowanymi zmianami w prawie – od lipca 2011 r. przestaną mieć rację bytu. Czym jest zatem książeczka mieszkaniowa PKO BP? Jest to z całą pewnością nieźle zbilansowane połączenie produktu depozytowego z inwestycyjnym, a środki, które na niej zgromadzimy możemy przeznaczyć na dowolny cel, nie tylko mieszkaniowy.
Jej najważniejszym atutem jest zwolnienie z podatku od zysków kapitałowych, czyli tzw. podatku Belki. Tym razem jest to jednak prawnie usankcjonowane, więc nie ma mowy o lawirowaniu między przepisami.
Co otrzymujemy zatem poza ominięciem podatku? Przede wszystkim całkiem niezłe oprocentowanie w skali rocznej (od 4% do 4,5%), uzależnione od wybranego modelu inwestycyjnego. Do tego dochodzi brak opłat za prowadzenie rachunku oraz możliwość otrzymania preferencyjnych warunków w przypadku ubiegania się o kredyt mieszkaniowy PKO BP.
Minusy? Właściwie to tylko nieco mniejsza elastyczność odnośnie terminu, na jaki lokujemy nasze pieniądze – kapitalizacja odsetek następuje w odstępach dwunastomiesięcznych.
Podsumowanie:
- minimalny wkład własny – 1000 zł
- oprocentowanie – od 4% do 4,5%
- kapitalizacja odsetek co 12 miesięcy
- dwa komponenty – depozytowy i inwestycyjny
- możliwość wyboru jednego z czterech portfeli inwestycyjnych: stabilnego (oparty głównie na funduszach obligacyjnych), umiarkowanego (połączenie obligacyjnych i akcyjnych z naciskiem na te pierwsze), aktywnego (przede wszystkim fundusze akcyjne) i ekspansywnego (opartego w przeważającej mierze na funduszach akcji).
