Lokaty antybelkowe rozpoczęły się w 2008 roku, ale swój rozkwit miały w 2009 roku. Banki szybko i błyskawicznie, zaczęły układać plan promocyjny i na tej podstawie powstało wiele ciekawych ofert.
Przeznaczono je dla klienta, który oszczędza każdy grosz. Przecież na historii z omijaniem podatku można naprawdę wiele zyskać, wystarczy tak nagiąć wymagania prawne, by podatek nie przekraczał sławnego już dwa złote pięćdziesiąt groszy. Choć jak mówi Ministerstwo Finansów i tu nadchodzą wielkie zmiany, które miałyby uniemożliwić niepłacenie podatku. Zmiana pozbawi zaokrąglania, zmniejszony podatek będzie trzeba zapłacić. Na razie banki prześcigające się w swoich ofertach i lokaty antybelkowe, póki mogą.
Zmiany w tym elemencie bardzo pokrzyżowałyby plany, bo przecież najatrakcyjniejsze oferty bankowego oszczędzania opierają się właśnie na tej zasadzie. Banki wysuwają propozycje o dziennym naliczaniu odsetek, który bank już teraz tego nie robi, ten który uważa się za najbardziej tradycyjnego. Ale gdyby plany zeszły z obecnego toru, to właśnie te oferty ucierpią najbardziej. Korzystajmy póki możemy z tych ofert, w plan wchodzi schemat, który ma ratować polską gospodarkę, więc jako temat numer jeden powstanie sprawa z niepłaceniem podatków. Z drugiej strony, kto wie, może to jedyny sposób na podtrzymanie rozwoju gospodarki?